Śniadanie pełne zdrowia
Kasza Jaglana
Złote perełki pełne składników odżywczych!
Wiele lat temu nie wiedziałam nawet co to takiego jest. Raz spróbowałam ugotować, wyszła twarda, niesmaczna - obrzydlistwo :)
Miałam wówczas sporo papug. Wyczytałam, że kasza jaglana to po prostu proso ;) którym je karmiłam.
I co ja, człowiek :) mam jeść "żarcie dla ptaków" :)
Głupia ja, oj głupia (zwalę na młodość ;) )
Kiedy nawróciłam się na zdrową drogę życia :) (a kilkanaście lat już będzie) oszalałam na punkcie jaglanki! Przede wszystkim wiedza:
Kasza jaglana jest jedną z najzdrowszych "ludzkich pasz" :)
Jako jedyna kasza jest zasadotwórcza, co przy obecnym sposobie żywienia ma kolosalne znaczenie.
Pieczywo, cukry, nabiał, duże ilości mięsa (kiedyś jadano je raz, góra dwa raz w tygodniu), wszystko to powoduje, że organizm się zakwasza, a kwaśny organizm to już pierwszy krok do raka. Nie chcemy tego, prawda?
Jest produktem bezglutenowym szczególnie polecanym dla osób z celiakią, ale i osób świadomie i z własnej woli unikających glutenu.
Oczyszcza organizm, przyczynia się do obniżenia poziomu cholesterolu, wzmacnia pracę jelita grubego dzięki dużej zawartości witamin z grupy B
Pełna substancji mineralnych, takich jak: wapń, żelazo, fosfor, potas, zawiera lecytynę poprawiającą pamięć oraz rzadki w pożywieniu krzem, odpowiedzialny za wygląd skóry, włosów i paznokci, a także stan naczyń krwionośnych i kości.
Doskonała przy katarze, przeziębieniu i kaszlu (usuwa z organizmu nadmiar śluzów)
Jest polecana dla osób ze schorzeniami przewodu pokarmowego, wątroby i żołądka ze względu na swoją lekkostrawność.
Posiada odpowiedni stosunek wielonienasyconych kwasów tłuszczowych do nasyconych, który wynosi 2:1
Takie proporcje są korzystne, gdyż wielonienasycone kwasy tłuszczowe wpływają na wzrost "dobrego" cholesterolu (HDL), a obniżają stężenie "złego" (LDL), co w konsekwencji zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych.
Dla dbających o linie to idealne pożywienie, nieprzetworzone, bogate w węglowodany złożone i błonnik, długo utrzymujące uczucie sytości, niskokaloryczne.
Jedynie osoby z problemami tarczycowymi nie powinny się kaszą jaglaną objadać ponieważ zawiera ona niewielkie ilości związków zaburzających metabolizm jodu.
I można tak bez końca :)
Ale żeby nie przynudzać skupię się na walorach smakowych.
Potrzebujemy:
Kasza jaglana - ilość dowolna ( na 1 porcję ok 2-3 łyżki)
Figa (lub więcej)
2-3 daktyle
dowolne bakalie lub owoce (owoce goji, banany rodzynki, żurawina, orzechy, pestki, siemię lniane)
Bakalie najlepiej kupować w sklepach ze zdrową żywnością pochodzące z upraw ekologicznych lub używać przez siebie zrobionych (np suszone jabłka czy śliwki).
Jak wszystko, co gotuję jest to potrawa szybka, smaczna i robi się sama ;P
Idealna na sycące, zdrowe śniadanko.
Ugotowana kasza jaglana zawiera lekko wyczuwalną goryczkę (to właśnie te moje pierwsze odczucia sprzed wielu lat odnośnie tej kaszy).
Żeby zlikwidować ten posmak wystarczy suchą kaszę zalać wrzątkiem i odlać wodę. Ja robię to dwa razy by mieć pewność, że cała goryczka została wypłukana. Odlewana woda staje się mleczno-mętna z wyraźnym goryczkowym zapachem.
W osobnej miseczce zalewam gorącą wodą bakalie i po chwili odlewam wodę. Jest to rodzaj mycia owoców, które gdzieś były składowane, może w kurzu, może były pokryte chemią w celu zabezpieczenia przed psuciem. Zawsze warto opłukać.
Do kaszy wlewam mniej więcej tyle wody by ponad suchą kaszą była jej druga część. Czyli tyle ile mam kaszy, tyle ponad wody.
Kroję do tego figę i daktyle, czasem dorzucam rodzynki lub żurawinę. Cukru już nie trzeba. Owoce, zwłaszcza daktyle i figi mają tak słodki smak, że po ugotowaniu kasza jest pyszna i słodka.
Kusi mnie żeby napisać, że gotować ile trzeba ;P Taki mam problem :) po prostu patrzę i wiem :) Ale zdaję sobie sprawę, że wiele osób tego nie wie, to myślę ok 20 min wystarczy. Spróbuj najlepiej ziarenko czy jest już takie, że Ci smakuje :)
Ponieważ zwykle robię milion rzeczy na raz i cenię sobie poczucie swobody nie stoję cały czas na garnkiem i mieszam do upadłego żeby mi się kasza nie przypaliła z powodu wygotowanej wody.
(Chociaż jakglanka raczej się nie przypala, no chyba że zostawisz na godzinę ;P )
Zwykle stawiam kaszę i idę robić swoje broszki czy inne filcowe cuda i oczywiście zapominam o bożym świecie :)
Patent:
Gotujemy chwilę kaszę, tak jak w opisie, jak zacznie pęcznieć wstawiamy garczek do drugiego, większego garnka z wodą. Wody ma być tak do 2/3 wysokości garnuszka z kaszą i całość przykrywamy i zajmujemy się swoimi sprawami.
Żeby upiec 3 pieczenie na jednym ogniu ;P - Dosłownie! :)
To samo robię z kaszą białą gryczaną, którą uwielbiam i która oczywiście jest super zdrowa, ale o tym kiedyś i jeszcze na dokładkę wstawiam do gara garnuszek z ryżem, niech i dla psa się ugotuje :)
A psa mojego kochanego również zdrowo żywię, też kiedyś opowiem.
Po jakimś czasie, jak mi się przypomni (tu nie ma już aż takiego znaczenia, chyba że lubisz al dente - to powinno Ci się wcześniej przypomnieć :) )
wyciągam z gara pyszną, cieplutką kaszkę i inne dobra ;)
Przekładam kaszę na miseczkę, lekko studzę i dodaję co mi się podoba. Może być banan, moczone jagody Goji, truskawki, borówki, orzechy, pestki, len (najczęściej go mielę w młynku do kawy przed samym podaniem.
Jeśli sama kasza jest dla Ciebie za sucha zmiksuj pół banana z małym kubeczkiem białego jogurtu, wg mnie najlepszy jest Zott i polej nim kaszę.
Jest to tak pyszne śniadanie, że można się uzależnić.
A nie ma nic lepszego niż uzależnienie się od zdrowia! :)
Wpis Dedykowany Poradni Dietetycznej Slimbery
Złote perełki pełne składników odżywczych!
Wiele lat temu nie wiedziałam nawet co to takiego jest. Raz spróbowałam ugotować, wyszła twarda, niesmaczna - obrzydlistwo :)
Miałam wówczas sporo papug. Wyczytałam, że kasza jaglana to po prostu proso ;) którym je karmiłam.
I co ja, człowiek :) mam jeść "żarcie dla ptaków" :)
Głupia ja, oj głupia (zwalę na młodość ;) )
Kiedy nawróciłam się na zdrową drogę życia :) (a kilkanaście lat już będzie) oszalałam na punkcie jaglanki! Przede wszystkim wiedza:
Kasza jaglana jest jedną z najzdrowszych "ludzkich pasz" :)
Jako jedyna kasza jest zasadotwórcza, co przy obecnym sposobie żywienia ma kolosalne znaczenie.
Pieczywo, cukry, nabiał, duże ilości mięsa (kiedyś jadano je raz, góra dwa raz w tygodniu), wszystko to powoduje, że organizm się zakwasza, a kwaśny organizm to już pierwszy krok do raka. Nie chcemy tego, prawda?
Jest produktem bezglutenowym szczególnie polecanym dla osób z celiakią, ale i osób świadomie i z własnej woli unikających glutenu.
Oczyszcza organizm, przyczynia się do obniżenia poziomu cholesterolu, wzmacnia pracę jelita grubego dzięki dużej zawartości witamin z grupy B
Pełna substancji mineralnych, takich jak: wapń, żelazo, fosfor, potas, zawiera lecytynę poprawiającą pamięć oraz rzadki w pożywieniu krzem, odpowiedzialny za wygląd skóry, włosów i paznokci, a także stan naczyń krwionośnych i kości.
Doskonała przy katarze, przeziębieniu i kaszlu (usuwa z organizmu nadmiar śluzów)
Jest polecana dla osób ze schorzeniami przewodu pokarmowego, wątroby i żołądka ze względu na swoją lekkostrawność.
Posiada odpowiedni stosunek wielonienasyconych kwasów tłuszczowych do nasyconych, który wynosi 2:1
Takie proporcje są korzystne, gdyż wielonienasycone kwasy tłuszczowe wpływają na wzrost "dobrego" cholesterolu (HDL), a obniżają stężenie "złego" (LDL), co w konsekwencji zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych.
Dla dbających o linie to idealne pożywienie, nieprzetworzone, bogate w węglowodany złożone i błonnik, długo utrzymujące uczucie sytości, niskokaloryczne.
Jedynie osoby z problemami tarczycowymi nie powinny się kaszą jaglaną objadać ponieważ zawiera ona niewielkie ilości związków zaburzających metabolizm jodu.
I można tak bez końca :)
Ale żeby nie przynudzać skupię się na walorach smakowych.
GOTOWANIE KASZY JAGLANEJ
czyli
KASZA JAGLANA Z BAKALIAMI
Potrzebujemy:
Kasza jaglana - ilość dowolna ( na 1 porcję ok 2-3 łyżki)
Figa (lub więcej)
2-3 daktyle
dowolne bakalie lub owoce (owoce goji, banany rodzynki, żurawina, orzechy, pestki, siemię lniane)
Bakalie najlepiej kupować w sklepach ze zdrową żywnością pochodzące z upraw ekologicznych lub używać przez siebie zrobionych (np suszone jabłka czy śliwki).
Jak wszystko, co gotuję jest to potrawa szybka, smaczna i robi się sama ;P
Idealna na sycące, zdrowe śniadanko.
Ugotowana kasza jaglana zawiera lekko wyczuwalną goryczkę (to właśnie te moje pierwsze odczucia sprzed wielu lat odnośnie tej kaszy).
Żeby zlikwidować ten posmak wystarczy suchą kaszę zalać wrzątkiem i odlać wodę. Ja robię to dwa razy by mieć pewność, że cała goryczka została wypłukana. Odlewana woda staje się mleczno-mętna z wyraźnym goryczkowym zapachem.
W osobnej miseczce zalewam gorącą wodą bakalie i po chwili odlewam wodę. Jest to rodzaj mycia owoców, które gdzieś były składowane, może w kurzu, może były pokryte chemią w celu zabezpieczenia przed psuciem. Zawsze warto opłukać.
Do kaszy wlewam mniej więcej tyle wody by ponad suchą kaszą była jej druga część. Czyli tyle ile mam kaszy, tyle ponad wody.
Kroję do tego figę i daktyle, czasem dorzucam rodzynki lub żurawinę. Cukru już nie trzeba. Owoce, zwłaszcza daktyle i figi mają tak słodki smak, że po ugotowaniu kasza jest pyszna i słodka.
Kusi mnie żeby napisać, że gotować ile trzeba ;P Taki mam problem :) po prostu patrzę i wiem :) Ale zdaję sobie sprawę, że wiele osób tego nie wie, to myślę ok 20 min wystarczy. Spróbuj najlepiej ziarenko czy jest już takie, że Ci smakuje :)
Ponieważ zwykle robię milion rzeczy na raz i cenię sobie poczucie swobody nie stoję cały czas na garnkiem i mieszam do upadłego żeby mi się kasza nie przypaliła z powodu wygotowanej wody.
(Chociaż jakglanka raczej się nie przypala, no chyba że zostawisz na godzinę ;P )
Zwykle stawiam kaszę i idę robić swoje broszki czy inne filcowe cuda i oczywiście zapominam o bożym świecie :)
Patent:
Gotujemy chwilę kaszę, tak jak w opisie, jak zacznie pęcznieć wstawiamy garczek do drugiego, większego garnka z wodą. Wody ma być tak do 2/3 wysokości garnuszka z kaszą i całość przykrywamy i zajmujemy się swoimi sprawami.
Żeby upiec 3 pieczenie na jednym ogniu ;P - Dosłownie! :)
To samo robię z kaszą białą gryczaną, którą uwielbiam i która oczywiście jest super zdrowa, ale o tym kiedyś i jeszcze na dokładkę wstawiam do gara garnuszek z ryżem, niech i dla psa się ugotuje :)
A psa mojego kochanego również zdrowo żywię, też kiedyś opowiem.
Po jakimś czasie, jak mi się przypomni (tu nie ma już aż takiego znaczenia, chyba że lubisz al dente - to powinno Ci się wcześniej przypomnieć :) )
wyciągam z gara pyszną, cieplutką kaszkę i inne dobra ;)
Przekładam kaszę na miseczkę, lekko studzę i dodaję co mi się podoba. Może być banan, moczone jagody Goji, truskawki, borówki, orzechy, pestki, len (najczęściej go mielę w młynku do kawy przed samym podaniem.
Jeśli sama kasza jest dla Ciebie za sucha zmiksuj pół banana z małym kubeczkiem białego jogurtu, wg mnie najlepszy jest Zott i polej nim kaszę.
Jest to tak pyszne śniadanie, że można się uzależnić.
A nie ma nic lepszego niż uzależnienie się od zdrowia! :)
Wpis Dedykowany Poradni Dietetycznej Slimbery






Komentarze
Prześlij komentarz